Jestem certyfikowaną psychoterapeutką, tworzę gry relacyjne i piszę o związkach dla Newsweek Psychologia. Pracuję z parami i wspieram młodych terapeutów w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie.
Jakościowy czas razem brzmi prosto, dopóki nie próbujesz go zaplanować. „Usiądźmy i pogadajmy szczerze” okazuje się trudniejsze niż myślimy. Stworzyłam trzy autorskie gry, które w lekkiej formule zabawy dają bezpieczną przestrzeń do głębszych rozmów i otwartości, która zbliża. Niezależnie czy grasz z partnerem, przyjaciółką czy kimś, kogo dopiero poznajesz.
110 kart z pytaniami na różnych poziomach głębi. Dobry pretekst, żeby się zatrzymać i być bliżej.
Cztery magnesy z komunikatami, które zostawiacie sobie nawzajem każdego dnia na wbudowanej tablicy. Prosty rytuał, żeby mówić o tym, co ważne, na bieżąco.
Planszowa podróż, w której zaczynacie z różnych miejsc i zmierzacie ku sobie przez zaufanie, emocje i komunikację. Śmiech, refleksja i odkrycia gwarantowane.
Od lat pracuję z ludźmi i relacjami. W gabinecie widzę, jak wiele zmienia rozmowa, w której można poczuć się bezpiecznie i naprawdę spotkać z drugą osobą. Widzę też, że nie każdy jest w miejscu, w którym potrzebuje terapii, a wiele osób szuka prostego sposobu, żeby być bliżej.
Z tego miejsca powstały moje gry relacyjne. Nie jako zamiennik terapii, tylko jako zaproszenie do rozmowy, zatrzymania się przy sobie i kontaktu, na który w codzienności często trudno znaleźć dobry moment. Chciałam stworzyć coś, co pomaga otwierać wartościowe rozmowy w naturalny sposób, bez nadęcia i bez poczucia, że trzeba „umieć rozmawiać”.
Każda z tych gier wyrasta z tego samego przekonania: że bliskość buduje się w małych momentach, a relacja potrzebuje uwagi, ciekawości i czasu. Dlatego tworzę rzeczy, które mają nie tylko dobrze wyglądać, ale przede wszystkim pomagać ludziom naprawdę być ze sobą.
Wiele par doświadcza podobnego momentu: rozmowy prowadzą donikąd, napięcie wraca wokół tych samych tematów. Pod złością czy wycofaniem coraz trudniej zobaczyć to, co naprawdę ważne. W pracy interesuje mnie nie tylko sam konflikt, ale też to, co dzieje się pod jego powierzchnią.
Pracuję z parami w terapii i na warsztatach w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie.
Między teorią a tym, co dzieje się w gabinecie jest przestrzeń, w której łatwo się zgubić. Pamiętam to szczególnie z początków pracy: wiedziałam, co mówi teoria, ale nie zawsze rozumiałam, jak ją zastosować do konkretnej sytuacji z konkretnym pacjentem.
Z tego miejsca tworzę materiały dla terapeutów, które mają być mostem między jednym a drugim.
Od kilku lat mam swoją stałą rubrykę w Newsweek Psychologia gdzie piszę o tym, co w relacjach wraca najczęściej: o bliskości, emocjach, konfliktach i momentach, kiedy coś między ludźmi zaczyna się gubić. Na stronie zbieram też własne teksty. Trochę notatki, trochę mini-eseje, trochę zatrzymania przy sprawach, o których rzadko rozmawiamy.
Jestem także w trakcie pracy nad książką. To kolejna forma porządkowania tego, co widzę w pracy z ludźmi i relacjami, i szukania języka dla spraw, o których często trudno rozmawiać wprost.
Piszę o relacjach, bliskości, seksualności i emocjach. O tym, co wraca w gabinecie najczęściej i o tym, czego nie widać, póki nikt nie zapyta.
Po zapisie otrzymasz prezent:
Słownik języka emocji i potrzeb w związku
“Bo ty mnie nigdy nie słuchasz!”
10 “klasyków”, które padają w kłótni i o czym mówią tak naprawdę